czwartek, 4 czerwca 2026

(1350) Nie do naprawienia, Tijan

 


Tytuł oryginału: Broken and Screwed
Cykl: Rozdzieleni (tom 1)
Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Data wydania: 15.09.2021
Liczba stron: 280
Romans, powieść obyczajowa

Mam ogromny sentyment do powieści Tijan, głównie ze względu na to, że poznawałam jej historie gdzieś przy początku swojej “kariery” książkowej. Oczywiście, niektóre książki okazywały się lepsze, inne słabsze, ale wciąż — z przyjemnością wracałam do twórczości tej autorki. Na mojej półce dość długo leżała dylogia, która cierpliwie czekała na swoją kolej. Czy tom pierwszy okazał się na tyle dobry, bym zapragnęła poznać kontynuację? O tym w recenzji poniżej.

Alex wciąż nie potrafi pogodzić się ze śmiercią swojego brata. Ethan odszedł rok temu, ale nadal pozostaje żywy w pamięci swojej siostry i nie tylko. Dziewczyna ma wrażenie, że nikt nie potrafi zrozumieć jej bólu, ale jest jedna osoba, która może cierpieć równie mocno, co ona – najlepszy przyjaciel jej brata. Jesse jest kimś, przy kim Alex jest w stanie choć na chwilę zapomnieć o przygnębiającej rzeczywistości. Problem w tym, że kiedy znajdują ukojenie w swoich ramionach, a potem wracają do otaczającej ich rzeczywistości — nie potrafią spojrzeć sobie w oczy i porozmawiać wprost o tym, co ich łączy. Czy odważą się spojrzeć prawdzie w oczy i zaakceptować swoje uczucia?

Rozpoczynając lekturę tej powieści, nastawiona byłam naprawdę optymistycznie. W końcu to Tijan, co mogłoby pójść nie tak? No cóż, dość szybko okazało się, że w przypadku tej konkretnie historii... wiele rzeczy. Tak jak uwielbiam twórczość autorki, tak ta książka mnie odrobinę rozczarowała. Mogę docenić pióro autorki, które jest lekkie i sprawia, że przez jej historię się płynie, a lektura upływa w tempie ekspresowym. Doceniam również obecność wielu bohaterów, gdzie każdy ma swój charakter i nie są oni zrobieni według jednego schematu. Natomiast pomiędzy nami po prostu nie kliknęło.

Główna bohaterka na początku wzbudziła moje zainteresowanie i przede wszystkim współczucie, natomiast z czasem zaczęłam zauważać w niej wiele niepokojących zachowań, które uważam, że powinny zostać przepracowane ze specjalistą. Oczywiście, nie jestem żadną ekspertką w dziedzinie psychologii, ani też nie chcę w żaden sposób stygmatyzować Alex, natomiast nie podobało mi się jej podejście do Jessego chociażby, z którym tak szczerze — powinna od razu wyjaśnić wszystko i po prostu zakończyć tę relację, lub też popchnąć ją do przodu.

Głównym wątkiem powieści jest utrata bardzo bliskiej osoby i jest to właściwie wspólny mianownik dla wszystkich bohaterów, natomiast zostało to przedstawione odrobinę po macoszemu — jako czytelnik wiedziałam, że coś wydarzyło się w przeszłości, natomiast całą sytuację przyćmiły rozterki bohaterów i to nie tylko związane z żałobą, ale z „dramami”, które okazały się niczym rodem z amerykańskich seriali dla młodzieży. Nie do końca mi to pasowało, a być może to ja po prostu z wiekiem przestałam już zachwycać się takimi tematami.

Zakończenie było dosyć zaskakujące, nawet bym powiedziała, że wypadło na plus, natomiast całościowo książka okazała się nie tak dobra, jak tego oczekiwałam. Niemniej jednak sięgnę po kontynuację, bo mam ją na półce i jestem ciekawa — czy okaże się ona w moich oczach lepsza.


Nie do naprawienia do kupienia na Bonito

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz