Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 9.02.2022
Liczba stron: 232
Literatura faktu
O tym, że w naszym kraju wszelka pomoc psychologiczna czy psychiatryczna nie jest na najwyższym poziomie, za dużo pisać chyba nie muszę. Jest wiele artykułów, esejów i innych tekstów ukazujących ten problem. Z ciekawości jednak postanowiłam sięgnąć po książkę Anety Pawłowskiej-Krać, czyli Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce. Czy była to lektura godna zapamiętania? O tym w recenzji poniżej.
Problemy psychiczne może mieć tak naprawdę każdy z nas – na każdym etapie swojego życia. W końcu choroba nie wybiera i to nie tylko ta, oddziałująca typowo na aspekty fizyczne ciała. Problemem jest dostępność pomocy psychologicznej i naprawdę szczęściarzem może być ten, komu udało się dostać do specjalisty. Jednak są też uprzedzenia ze strony innych – bo przecież osoba chora na depresję wymyśla sobie problem, a każdy schizofrenik to wariat. Autorka przedstawia w swojej książce historie kilku osób, które postanowiły opowiedzieć o swoich doświadczeniach związanych z leczeniem psychiatrycznym i psychologicznym w naszym kraju.
Już pierwsze strony książki pokazały mi, że nie będzie to najłatwiejsza lektura. Choć sama mogę powiedzieć, że moje zdrowie psychiczne jest w całkiem niezłej kondycji, to wiem, że wiele osób nie jest w stanie wygłosić tych słów nawet we własnych myślach. Każda kolejna historia zasmucała mnie bardziej i wzbudzała ogrom współczucia w stosunku do ich bohaterów.
Paradoksalnie — reportaż ukazuje temat, który mam wrażenie, że jednocześnie jest poruszany dość szeroko w opinii publicznej (o czym wspomniałam już zresztą wyżej), a jednocześnie gdzieś tam spychany na boczny tor — tak jakby ktoś chciał, żeby za dużo o nim nie mówić i o wszelkich lukach, na które natykają się potrzebujący pacjenci. Choć powstała masa tekstów na ten temat, to wciąż myślę, że wspomina się o tym za mało, a te ważne treści zarzucane są toną dość mało istotnych informacji, przez co gubią się w całym tym natłoku.
Nie potrafię niestety do końca stwierdzić, która z opowiedzianych tu historii zapadła mi w pamięci najmocniej, natomiast patrząc na ten tytuł całościowo, myślę, że jest on i tak wart wszelkiej uwagi. Porusza ważną tematykę, przedstawia problemy, od których wielu odwraca tak naprawdę wzrok, a przecież każdy z nas może w pewnym momencie potrzebować w swoim życiu pomocy z zakresu psychologii czy psychiatrii.
Na naszej drodze możemy każdego dnia natykać się na osoby, które zmagają się ze swoimi własnymi demonami – dlatego myślę, że tego typu publikacje są naprawdę potrzebne i mogą wnieść wiele. Być może po lekturze tej książki więcej czytelników będzie w stanie rozpoznać pierwsze symptomy, wymagające natychmiastowej pomocy?
Autorka ukazuje historię kilku osób, gdzie każda z nich miała zupełnie inne doświadczenia i problemy, z którymi zgłaszała się po pomoc — i uwaga, szok i niedowierzanie, niemal każda z nich natykała się na problemy ze strony służby zdrowia, ale i na oceniające spojrzenia ze strony osób postronnych. Dlatego to jest tak ważne, by o tym mówić ciągle i przypominać, że nie każdemu w życiu wiedzie się wszystko bajkowo i kolorowo.
Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce to pozycja, która zasługuje na uwagę i którą cieszę się, że mogłam poznać. Dość długo czekała na mojej półce na swoją kolej, ale teraz, gdy jestem po jej lekturze – nie żałuję ani minuty z nią spędzonej. Jeżeli interesuje Was tematyka psychologii czy też psychiatrii, to ten tytuł może naprawdę Was zainteresować.
Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce do kupienia na Bonito


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz