sobota, 17 lutego 2018

Bad Boy's Girl, Blair Holden

Jeśli chodzi o wszelkie opowiadania z Wattpada, to mam do nich naprawdę wielki sentyment. Swego czasu sama tam próbowałam swoich sił (wychodziło jak wychodziło, ale mniejsza o to), no i byłam naprawdę zafascynowana tym wszystkim. Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania książki, która tak naprawdę powstała na Wattpadzie- nawet się nie zawahałam.


Nastoletnia Tessa ma jeden cel- przetrwać ostatni rok liceum. Aby tego dokonać wymyśliła plan: trzymać głowę nisko, nie rzucać się w oczy i nie wchodzić nikomu w drogę- zwłaszcza Nicole, czyli byłej przyjaciółce i królowej wredoty.
Niestety, po kilku latach nieobecności do miasta wraca Cole Stone, czyli chłopak, który uprzykrzał Tessie życie i niejednokrotnie wysyłał ją na ostry dyżur. Chłopak, którego dziewczyna miała nadzieję więcej nie zobaczyć.

Ja wiedziałam. Ja to po prostu wiedziałam, że ta książka tak bardzo mi się spodoba, że po jej skończeniu będę bardzo tęsknić za głównymi bohaterami. Ale nie wyprzedzając faktów.

Tessa, czyli główna bohaterka jest dziewczyną o bardzo niskiej samoocenie, co jest spowodowane latami prześladowań. Mimo złej przeszłości, jest to naprawdę silna nastolatka, która swoimi ciętymi ripostami potrafi naprawdę człowieka zagiąć. W tym bardzo przypomina mi Emily, czyli główną bohaterkę książek Lato koloru wiśni oraz Zima koloru turkusu.

Cole Stone, o którym wspomniałam wyżej jest... prawdziwym dupkiem. I to tak z krwi i kości. Chociaż powiem szczerze, że jak już się pojawił i przyzwyczaiłam się do jego obecności, zauważyłam, że nie jest aż tak irytujący, jak był na początku. Doszło nawet do tego, że ten bohater naprawdę zyskał moją sympatię.

Jeśli chodzi o nieszczęsną Nicole, to nie chcę o niej tutaj pisać. Przeklinać nie chcę, bo to nieładnie,a wiem że gdybym za bardzo się rozkręciła, to poleciałoby kilka wulgaryzmów.

Fabuła bardzo trafiła w mój gust i choć trójkąt miłosny (lub nawet czworokąt, jak ktoś by się uparł) jest już czymś co pojawia się w każdej młodzieżówce, to jednak wątek ten szalenie mi się spodobał w Bad Boy's Girl. Autorka ma lekkie pióro i dzięki temu książkę się nie czyta, a pożera w całości. Dzięki wielu zabawnym momentom nie raz płakałam ze śmiechu i tak teraz sobie myślę, że niektóre cytaty sobie chyba gdzieś zapiszę i będę nimi wszystkich zamęczać. Czy to już obsesja?

Po skończeniu tej pozycji przez blisko 10 minut zbierałam szczękę z podłogi. Co to za zakończenie?! Dzięki Bogu, że to pierwsza część a nie jedna książka, bo przysięgam, że załamałabym się. Teraz z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, bo bardzo polubiłam tych bohaterów i tą historię.

Podsumowując: jest to naprawdę lekka i przyjemna lektura dla tych, którzy potrzebują oderwać się od świata rzeczywistego na kilka godzin. Ostatnie sto stron czytałam bez przerwy i chyba co chwilę zapominałam jak się oddycha.

Według mnie, jedynym minusem tej książki jest to, że się kończy.



Za egzemplarz bardzo dziękuje Wydawnictwu Jaguar.