niedziela, 11 stycznia 2026

(1336) Skrzynia w lesie, Maureen Johnson

 


Tytuł oryginału: The Box in the Woods
Cykl: Truly Devious (tom 4)
Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 27.10.2021
Liczba stron: 350
Thriller młodzieżowy

Powrót do świata wykreowanego przez Maureen Johnson był dla mnie jak powrót do dawno niewidzianych rodzinnych stron. Z miejsca przypomniały mi się prawie moje początki na książkowym Instagramie, kiedy to wzięłam postowanie tam na poważnie (i to tak całkiem). Pamiętam, ilu czytelników zachwycało się cyklem Truly Devious i ja sama dałam się porwać temu szaleństwu. W końcu, po tak długim czasie udało mi się poznać kolejną część cyklu. Czy Skrzynia w lesie to udana kontynuacja? O tym w recenzji poniżej.

Stevie Bell wiedzie właśnie spokojne i dość nudne wakacyjne życie. Po powrocie z Akademii Ellinghama nastolatka raczej nie ma za wiele do roboty, choć morderstwa i kolejne sprawy bardzo szybko odnajdują sobie do niej drogę. Stevie otrzymuje wiadomość na temat znanego niegdyś obozu Wonder Falls, gdzie w 1978 roku doszło do niewyjaśnionej zbrodni. Wówczas czterech obozowych wychowawców zostało zamordowanych w samym sercu lasu. Co takiego się wtedy wydarzyło? Kto mógł popełnić tak straszną zbrodnię? Nowy właściciel obiektu proponuje nastolatce wspólne prowadzenie podcastu na temat tej sprawy. Ta oczywiście się zgadza, pod jednym warunkiem — będzie mogła tam pojechać wraz z przyjaciółmi. W końcu taka okazja nie zdarza się często... Jak wiele tajemnic skrywa w sobie stary obóz? Czy w lesie wciąż czai się zło, które pozbawiło wówczas aż cztery osoby życia... a teraz czyha na Stevie?

Już pierwsze strony powieści okazały się dla mnie bardzo przyjemnym powrotem nie tylko do tego świata, ale i do pióra autorki, które o ile dobrze pamiętam, bardzo przypadło mi do gustu przy okazji lektury poprzednich jej książek. Lektura Skrzyni w lesie sprawiła, że na nowo zakochałam się w thrillerach młodzieżowych, no ale! Nie o tym w tej chwili.

Główna bohaterka po raz kolejny przyciągnęła mnie do siebie niczym ćmę do światła. Mam jednocześnie wrażenie, że po tym dłuższym czasie, gdy nie poznawałam jej kolejnych przygód, postrzegam ją jako dojrzalszą młodą kobietę, która ma rewelacyjny umysł, stworzony do rozwiązywania nawet najbardziej skomplikowanych zagadek. To, z jakim zaangażowaniem włączyła się w rozwiązywanie tej, umówmy się, dość trudnej zagadki zaimponowało mi i sprawiło, że z żywym zainteresowaniem śledziłam kolejne fragmenty. Oczywiście, nie domyśliłam się rozwiązania tej sprawy, więc plus za zaskoczenie.

Fabuła powieści opiera się typowo na kryminalnej zagadce sprzed lat, która wciąż wzbudza wiele emocji. Zresztą nic dziwnego — zabójstwo tylu osób i to w tak tajemniczych okolicznościach jest czymś, co zszokowałoby raczej większość z nas. Mamy tu tajemnicę, mamy elementy grozy (bo wciąż — kto stoi za tą zbrodnią? Choć może jednak – co za tym stoi?), ale i świetnie poprowadzoną zagadkę kryminalną, która nie pozwoliła mi o sobie zapomnieć nawet na chwilę.

Skrzynia w lesie to powieść, która jest idealnym przykładem tego, jak można stworzyć bardzo dobry thriller młodzieżowy, który wciągnie od pierwszej strony i nie pozwoli się odstawić, aż do ostatniej kropki. Cieszę się, że nareszcie poznałam ten tytuł i już nie mogę doczekać się, aż przeczytam inne książki autorki, które wyszły w międzyczasie. Szykuje się prawdziwa uczta!


[Współpraca reklamowa]

Skrzynia w lesie do kupienia na Bonito

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz