wtorek, 4 sierpnia 2026

(1360) Nie do odzyskania, Tijan

 


Tytuł oryginału: Broken and Screwed 2
Cykl: Rozdzieleni (tom 2)
Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Data wydania: 26.01.2022
Liczba stron: 432
Romans, powieść obyczajowa

Mam bardzo duży sentyment do powieści autorstwa Tijan i wciąż na mojej półce pozostaje co najmniej kilka jej książek, które wciąż czekają na swoją kolej. Z jakiegoś powodu jednak dość długo zajmuje mi zabranie się za ich lekturę, ale myślę, że i na nie w końcu przyjdzie czas. W tym momencie za mną jest już natomiast dylogia Rozdzieleni – czy tom drugi okazał się lepszy niż poprzedni? O tym w recenzji poniżej.

Alex została sama. Nie dość, że jej rodzice postanowili dosłownie ją porzucić, to jeszcze przyjaciele okazali się niewiele więcej warci. Teraz dziewczyna zaczyna studia, a kiedy pojawia się na uniwersytecie, pierwsze kroki kieruje w stronę mieszkania Jessego, by wyciągnąć z niego prawdę o śmierci jej brata – za wszelką cenę. Na miejscu okazuje się, że ich uczucia nie wygasły, więc oboje wracają do tego, co było przedtem. Potajemne spotkania, ukrywanie się przed oczami innych i udawanie, że jednak pałają do siebie niechęcią. On ma na kampusie status gwiazdy, przez co ona nie chce być postrzegana jako jego dziewczyna. Czy oboje wyjdą z tej sytuacji cało i mimo wszystko uda im się zbudować coś trwałego? Czy Alex udźwignie prawdę na temat swoich rodziców i brata?

Powiem szczerze, że zaczynając lekturę tej pozycji, miałam duże nadzieje. Sama nie do końca wiem, na co liczyłam, ale chyba po prostu marzyłam o tym, by ta książka była lepsza w moich oczach niż jej poprzedniczka. Jednak czy tak wyszło? No, można tak powiedzieć.

Tak, jak w pierwszym tomie miałam trochę zarzutów co do fabuły, ale i zachowania głównej bohaterki, tak tutaj odrobinę się to zmieniło. Być może wpłynął na to fakt, że byłam już oswojona z postacią Alex, a jej postępowanie nie raziło mnie już aż tak, bo po prostu tego się po niej spodziewałam. Kreacja tej bohaterki przy tej części wypada całkiem dobrze, ale i tak nie należę do największych miłośniczek tej postaci.

Relacja Alex i Jessego nie jest według mnie czymś dobrym i oczywiście, z zainteresowaniem śledziłam ich poczynania i byłam ciekawa tego, w jaki sposób zamierzają rozwiązywać swoje problemy, natomiast wciąż pozostawałam po stronie tego, że ta dwójka powinna pójść w swoją stronę i zerwać ze sobą kontakt, nawet biorąc pod uwagę ich wspólne tragiczne doświadczenia. Podczas lektury odnosiłam wrażenie, że o wiele lepiej żyło im się osobno niż wtedy, gdy byli w pobliżu siebie nawzajem. Jednak w tym wszystkim muszę docenić sposób, w jaki autorka ukazała poniekąd taki “tragizm” ich postaci.

W tej części mamy kontynuację tych wszystkich problemów oraz nastoletnich dramatów, które w większości można rozwiązać za pomocą zwykłej rozmowy lub zakończenia pewnych relacji, ale! Pojawia się też jeden wątek, który mnie osobiście tak mocno zbulwersował i kompletnie nie rozumiem, jak można było tak w ogóle postąpić, że dosłownie brakuje mi słów. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy pozostawiam swoje dziecko samo sobie i odwracam się od niego na rzecz własnego komfortu, zwłaszcza że to samo dziecko absolutnie niczym nie zawiniło. Ten wątek bardzo na mnie wpłynął podczas lektury i zdecydowanie podniósł mi ciśnienie.

Choć autorka przenosi naszych bohaterów w zupełnie nowe miejsca, zapoznaje ich z nowymi doświadczeniami, to pozwala im wręcz na popełnianie tych samych błędów, które tak mnie irytowały w poprzedniej części. Zdecydowanie nie wyszło im to na dobre i myślę, że Tijan pozwoliła wręcz na za dużą swobodę, jeśli chodzi o tych bohaterów. No, ale cóż, być może to po prostu nie jest książka dla mnie – i tyle.

Cykl Rozdzieleni to taka dylogia, którą można przeczytać i zaraz o niej zapomnieć, nad czym ubolewam. Lubię pióro tej autorki, natomiast tutaj nie odnalazłam tego, czego szukałam. Mimo wszystko dobrze, że poznałam te książki, bo teraz bez wyrzutów sumienia będę mogła wypuścić je w świat i być może odnajdzie się ktoś, kto naprawdę pokocha tę historię. Ja zapoznam się z innymi powieściami autorki, które jeszcze mam i liczę na to, że przypadną mi one do gustu zdecydowanie bardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz