czwartek, 26 listopada 2020

(657) Zabójcza gra, Caroline Angel

 


Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 6.10.2020
Liczba stron: 272
Sensacja, romans 

Zabójcza gra zaciekawiła mnie swoją okładką. Mężczyzna o fiołkowych oczach to niespotykane zjawisko, a że ja takie elementy właśnie lubię - nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Oczywiście zapoznałam się także z krótkim opisem, który jeszcze bardziej zachęcił mnie do poznania tej historii. Czy moje pierwsze spotkanie z twórczością Caroline Angel było udane?

Neve w ciągu kilku godzin traci wszystko, co było dla niej najważniejsze. Relacja z ukochanym mężczyzną okazuje się fałszywa, a on sam zdradza ją od dłuższego czasu z jej najlepszą przyjaciółką. Jakby tego było mało, wychodzi na jaw jego okropna i brutalna natura. Skrzywdzona dziewczyna nawet nie spodziewa się, że te największe problemy są dopiero przed nią. Niespodziewanie staje oko w oko z mordercą, a bezwzględny zawodowiec postanawia darować jej życie. Między Neve, jej byłym chłopakiem i mężczyzną o fiołkowych oczach zaczyna toczyć się niebezpieczna gra, która może doprowadzić tylko do zaskakującego finału.

Zacznę od plusów tej pozycji. Zdecydowanie ogromną zaletą tej książki jest styl pisania autorki. Podczas lektury czuć, że Caroline Angel miała do czynienia już ze słowem pisanym i potrafi zainteresować czytelnika na tyle, by ten nie potrafił oderwać się od tej historii aż do ostatniej strony. Nie jestem wyjątkiem - przeczytanie tej pozycji zajęło mi raptem kilka godzin, a wszystko dzięki temu, że czytało mi się ją szybko i całkiem przyjemnie.

Główna bohaterka, Neve, również może zostać uznana przeze ze mnie za jeden z plusów tej powieści. Choć tutaj musiałabym zastanowić się już głębiej. Z jednej strony ta bohaterka wzbudziła mój podziw tym, jak odważna się okazała, ale z drugiej... miałam z nią pewien problem. Często irytowała mnie swoim zachowaniem, więc niestety nie mogę napisać z czystym sumieniem, że jest to bardzo sympatyczna postać. Na szczęście autorka w ogólnym dobrze przedstawiła tę bohaterkę, więc nie muszę w tym miejscu dokładać do tego wszystkiego swojego rozczarowania kreacją postaci.

Ta dość cienka książka, która liczy sobie blisko dwieście siedemdziesiąt stron, może wydawać się tworem niedopracowanym i niewartym uwagi. Oczywiście, mogę wskazać także wady tej pozycji, jak denerwująca główna bohaterka czy nudnawe fragmenty, ale nie chciałabym przez to całkowicie przekreślać tej książki. Jest to powieść sensacyjna z rozbudowanym wątkiem romansu, co jest bardzo ciekawym i ekscytującym połączeniem. To, że mnie coś tutaj nie pasowało, nie oznacza, że inny czytelnik nie zakocha się w tej historii.

Akcja była wciągająca i dynamiczna (oprócz oczywiście tych nudniejszych momentów, gdzie nie działo się za wiele), autorka pisze naprawdę dobrze, a tę książkę czyta się po prostu przyjemnie – czy potrzeba czegoś więcej do szczęścia? Jestem również pewna, że przy następnej okazji z chęcią sięgnę po kolejną pozycję autorstwa Caroline Angel.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz