poniedziałek, 16 października 2017

Wróć za mną, A. Meredith Walters

Długo czekałam na okazję, aby móc przeczytać kontynuację Twoim śladem. Kiedy już mi się to udało, poczułam, że... No właśnie, co?


Maxx Demello i Aubrey Duncan nie są już razem. Uzależnienie chłopaka pokonało ich miłość. Aubrey próbuje pozbierać się po rozstaniu, choć nie jest to takie łatwe. Nie wie, że specjalnie dla niej Maxx zgłosił się na odwyk. Wkrótce chłopak ponownie pojawia się w jej życiu, a chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą.


Na początku w ogóle nie mogłam wbić się w lekturę, co mogło mieć związek z tym, że pierwszą część czytałam kilka miesięcy temu. Jednak po przeczytaniu kilku rozdziałów udało mi się nareszcie wciągnąć w historię Maxxa i Aubrey.

Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam to to, jak bardzo zmieniła się główna bohaterka. W pierwszym tomie była to bardzo nieśmiała, cicha dziewczyna, natomiast tutaj poznajemy tą odważną, pewną siebie Aubrey, która sama wie co jest dla niej najlepsze.

Co do drugiego głównego bohatera, czyli Maxxa: on również bardzo się zmienił i to zdecydowanie na lepsze. Podziwiam jego siłę woli i ogromną chęć zmiany na lepsze. Uzależnienie od narkotyków to chyba jedno z najgorszych uzależnień, jakie istnieją.

Twoim śladem złamało mi serce, natomiast Wróć za mną je posklejało. A potem znów je złamało, a potem znów je naprawiło. Już na koniec miałam tak bardzo napięte nerwy, że się popłakałam. Zarówno z ulgi, że to już koniec, ale i z tego powodu, że to już koniec. Wiem, że będzie mi brakowało historii tej pary, ale na pewno w przyszłości wrócę do tych powieści.

Potrzebowałam takiej lektury, aby oderwać się od obowiązków i udało mi się to zrobić właśnie dzięki powieści A. Meredith Walters.
Naprawdę gorąco polecam obie książki ♥♥♥




Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu YA.