wtorek, 23 lipca 2019

(431) Łowca, Paulina Hendel

W trzecim tomie serii Zapomniana Księga Hubertowi udaje się odnaleźć Święcino. Doskonale wie on, że będzie musiał na nowo rozbudzić zaufanie mieszkańców wsi. Ponownie spotyka Izę, Henryka, Anię oraz pozostałych bohaterów. Hubert nie przewiduje jednak, że na świecie roi się od większej ilości demonów, których trzeba się w jakiś sposób pozbyć. No ale demony to nie jedyny problem, ponieważ nawet ludzie zaczynają czaić się na innych...



Cykl: Zapomniana Księga (tom 3)
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 15.05.2019
Liczba stron: 544
Młodzieżowa

Po Tropicielu, który mnie trochę rozczarował, miałam nadzieję, że Łowca wzbudzi zdecydowanie więcej moich emocji oraz okaże się lepszą książką. Zaczęłam więc czytać i słuchajcie, udało mi się wciągnąć na nowo w historię Huberta, z czego oczywiście bardzo się cieszę.

Jeśli chodzi o głównego bohatera, to od czasów poprzedniej książki nie zmienił się za bardzo. Nadal był dojrzałym, myślącym rozsądnie mężczyzną, jednak na wierzch zaczęła wychodzić jego brawura. Bieganie z nożem za demonami, których nie da się nożem pokonać? No Hubert, nie ładnie. Jednak mimo to, muszę stwierdzić, że dalej pozostaję przy swoim stanowisku i uważam tego bohatera za sympatycznego chłopaka, na którego zawsze można liczyć.

Z Izą miałam styczność tylko w pierwszym tomie. Już wtedy wzbudziła ona nawet moją sympatię, choć bywała strasznie denerwująca. Trochę obawiałam się tego, że w Łowcy ponownie będzie mi podnosić ciśnienie i zgrywać taką bardzo odważną i silną, podczas kiedy wcale tak nie jest. O dziwo, słuchajcie, Izę udało mi się naprawdę polubić. Oczywiście, nadal bywała zgryźliwa i pokazywała wszystkim tylko tę część siebie, która jest gotowa stawić czoła wszystkiemu. Jednak przez jej skorupę zaczęła przebijać się ta wewnętrzna Iza, która również ma chwile słabości. Dla mnie jest to jak najbardziej na plus. Według mnie również obecność tej bohaterki to jedna z większych zalet tej serii.

Ciekawą bohaterką jest również Zuza, czyli młodsza siostra najlepszego przyjaciela Huberta. Dziewczyna podobnie jak główny bohater wyczuwa demony i potrafi stwierdzić, z której strony idą. Choć wydaje się trochę wycofana i ogólnie dziwna, to gdzieś tam udało jej się wzbudzić we mnie ciepłe uczucia. Podczas gdy większość mieszkańców uważa ją za dziwadło, to umiejętność Zuzy jest naprawdę pomocna. Trochę mi przykro, że ta bohaterka nie jest aż tak doceniana przez innych.

Podobnie jak w poprzednich książkach, pełno tutaj różnych demonów (tych bardziej przyjaznych i tych mniej), dobrego humoru, sympatycznych i ciekawych bohaterów.  Gdzieś tam tlił się we mnie lęk, iż ten trzeci tom również nie do końca spełni moje oczekiwania i rozczaruje mnie. Jednak Paulina Hendel zniszczyła moje lęki, a ta książka naprawdę mi się podobała.

Dzięki niej po raz kolejny rozbudziłam swoją fascynację mitologią słowiańską, o której chciałabym przeczytać więcej książek. Myślę, że chyba pora na nadrobienie Żniwiarza, ale to w swoim czasie.
Może i książka jest trochę grubiutka i ma te ponad pięćset stron, ale uwierzcie mi, że jak wciągniecie się w akcję, to strony same się przewracają. Ja tak naprawdę przeczytałam Łowcę w jakieś dwa dni, więc to już coś o tym świadczy.

Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać twórczość pani Hendel oraz choć jedną stworzoną przez nią historię. Jeżeli szukacie dobrej i ciekawej młodzieżówki z wątkiem mitologi słowiańskiej, to zdecydowanie sięgajcie po Zapomnianą Księgę. Nie zawiedziecie się.



Za możliwość przeczytania ślicznie dziękuję wydawnictwu We need YA.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza