niedziela, 6 maja 2018

Podsumowanie marca i kwietnia 2018

Właśnie zebrałam się do naskrobania czegoś, aby podsumować ubiegłe dwa miesiące. Lepiej późno niż wcale prawda?


Zacznijmy może od marca. Na początek opowiem o mojej obsesji, jaka narodziła się właśnie w tym miesiącu. Zaczęłam maniakalnie oglądać serial Przyjaciele. Wieczorem, gdy wybijała godzina 20 ja już siedziałam na łóżku, włączałam telewizor i rozpoczynałam swój seans. Nie mam pojęcia ile już odcinków obejrzałam od tamtego czasu, ale myślę, że około pięćdziesiątki będzie. Oprócz tego udało mi się obejrzeć ostatnią część Greya i... przy tym pierwsza część to naprawdę coś genialnego.

Przechodząc już do książek. W marcu udało mi się przeczytać sześć pozycji i niestety połowa z nich to naprawdę słabe książki.

1. Anti-stepbrother
2. Tango
3. Tysiąc odłamków Ciebie
4. Until November
5. Nawiedzony dom na wzgórzu
6. Sama się prosiła 

Niestety nie pamiętam, jakie pozycje dotarły do mnie w tym miesiącu, ale były to dosłownie dwie lub trzy sztuki.

Myślę, że pora na podsumowanie kwietnia. Tutaj również bardzo dużo czasu poświęcałam na oglądanie tego cudownego serialu, co w marcu. Niestety nie udało mi się obejrzeć żadnego filmu, ale mogę już zdradzić, że nadrabiam sobie braki w tym miesiącu.

Ponadto w kwietniu skończyłam szkołę, a przede mną jutrzejsza matura z matematyki i wtorkowa maturka z angielskiego.

Jeśli chodzi o książki, udało mi się przeczytać ich aż dziewięć, co jest prawdziwym rekordem w porównaniu z poprzednimi miesiącami.

1. Dziesięć tysięcy słońc nad Tobą
2. Oskarżyciel 
3. Niewinna
4. Wizja
5. Confess
6.. Knox
7. Imperium burz
8. Kamieniarz
9. Mój przyjaciel kot 

W ubiegłym miesiącu dotarły do mnie takie pozycje jak: trylogia Anny Kańtoch, Fandom oraz Wieża Świtu.

Mam nadzieję, że maj okaże się miesiącem jeszcze lepszym zarówno pod względem czytelniczym jak i filmowym.

A Wy ile pozycji przeczytaliście w poprzednich miesiącach?