niedziela, 20 maja 2018

Szczęście w miłości, Kasie West

Ostatnio udało mi się przeczytać pewną książkę, która sprawiła, że zaczęłam wierzyć w… wygraną na loterii. Tak, wiem, to dziwne, ale myślę, że po mojej krótkiej recenzji zrozumiecie, dlaczego tak się stało. 

Maddie jest nastolatką, która nigdy nie działa spontanicznie i wszystko ma po kolei zaplanowane. Ceni ciężką pracę i lubi, kiedy wszystko idzie po jej myśli. Dlatego sama nie wie czemu, ale kupuje los na loterii i ku wielkiemu zdziwieniu – wygrywa mnóstwo pieniędzy. W tym momencie jej życie zmienia się o 180 stopni: staje się jedną z najpopularniejszych dziewczyn w szkole, nie musi myśleć o stypendium w college’u i o tym, czy jej rodzina będzie wiązać koniec z końcem. Tylko czy jej „przyjaciele” nie są przy niej tylko z powodu pieniędzy? 
Maddie jest takim typem głównego bohatera, który bardzo lubię. Twardo stąpa po ziemi, ale nie jest przesadnie poważna i pozwala sobie na małe szaleństwa. Myślę, że pod tym względem jestem do niej trochę podobna, ponieważ również mam wszystko zaplanowane i dążę do osiągnięcia określonego celu. 
Jej przyjaciółki – Blaire i Elise – są z kolei swoimi przeciwieństwami. Pierwsza jest pilna, uważna i zawsze kieruje się rozumem, a druga jest lekkim duchem i w życiu kieruje się emocjami. Obie bohaterki stanowią jednak perełki w całej powieści. 
Nie można zapomnieć również o tym, że Maddie ma słabość do chłopaka imieniem Seth. Jest to uroczy, zabawny i naprawdę sympatyczny człowiek. Myślę, że chyba każda dziewczyna chciałaby mieć takiego chłopca dla siebie. 
Motyw wygranej na loterii jest naprawdę ciekawy i pokazuje to, jak wiele można dostać za pieniądze, nie da się za nie jednak kupić szczęścia, przyjaźni czy miłości. Kiedy główna bohaterka zdobywa popularność, większość osób tak naprawdę lubi ją tylko dlatego, że z dnia na dzień stała się bardzo bogata. Moim zdaniem autorka perfekcyjnie ukazała to, jak pieniądze mogą wpłynąć na nasze życie, a zwłaszcza życie młodego człowieka. 
Wracam zatem do tego, co napisałam na początku: dlaczego dzięki tej książce zaczęłam wierzyć w wygraną na loterii? Bo, jak powiedziała sama Maddie, prawdopodobieństwo wygranej wynosi jeden do prawie dwustu milionów. To bardzo duża liczba, ale przecież sama główna bohaterka okazała się tą jedną osobą na prawie dwieście milionów, więc dlaczego na przykład i ja nie miałabym pewnego dnia stać się szczęściarą? 
Szczęście w miłości to naprawdę subtelna, zabawna, ale i wartościowa powieść, którą powinien przeczytać każdy. Być może sprawi, że zaczniemy patrzeć na sprawy związane z pieniędzmi nieco inaczej? Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi. Chodzi także o przyjaźń, która okazuje się trwała mimo wszystko, i miłość, która rodzi się bez względu na to, czy jesteśmy bogaci czy biedni. Ona po prostu jest.