poniedziałek, 11 marca 2019

Fandom, Anna Day

Violet, Nate, Katie i Alice są wielkimi fanami powieści Taniec na szubienicy. Postanawiają wybrać się na Comic Con, żeby spotkać aktorów grających w ekranizacji ich ulubionej książki. Jednak w wyniku dziwnego wypadku, cała czwórka zostaje przeniesiona do świata przedstawionego w powieści. Uwięzieni w uniwersum, przez przypadek doprowadzają do śmierci głównej bohaterki. Teraz Violet ma tylko jedno wyjście-musi wcielić się w rolę Rose i doprowadzić tę historię do końca.



Tytuł oryginału: The Fandom
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 375


Główną bohaterką powieści jest Violet. Jest to nastolatka, która jest naprawdę sympatyczna, przyjazna i zdecydowanie oddana swojej rodzinie i przyjaciołom. Już na samym początku zdobyła moją sympatię, ale gdzieś tam po drodze odrobinę to się zepsuło. Niektóre jej decyzje, które podejmowała, będąc w tym książkowym świecie, były po prostu głupie. Denerwowałam się na nią nie raz, ale muszę przyznać, że jest to naprawdę fajna bohaterka.

Alice to najlepsza przyjaciółka Violet. Znają się od wczesnego dzieciństwa i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Oczywiście obie są miłośniczkami Tańca na szubienicy, a Alice dodatkowo tworzy opowiadania fanfiction dotyczące Willowa, drugiego głównego bohatera ich ulubionej powieści.
Jest to taka bohaterka, do której mam mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się naprawdę miła, przyjacielska, ale z drugiej wydała mi się fałszywa. Tutaj dzieli zainteresowania z najlepszą przyjaciółką, ale gdzieś tam poza kadrem próbuje całą uwagę skupić tylko na sobie, co udowodniła, będąc w uniwersum powieści.

Kiedy zaczynałam czytać tę książkę, bałam się, że kompletnie mi ona nie przypadnie do gustu. Kilka pierwszych rozdziałów dosłownie przemęczyłam, bo akcja absolutnie mnie nie wciągnęła. Dopiero po tym, jak bohaterowie trafili do tego drugiego książkowego świata, zaczęło się dziać coś, co mnie zainteresowało.

Muszę przyznać, że autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, co zdecydowanie pozytywnie wpływa na lekturę Fandomu. Kolejną zaletą tej książki jest sama fabuła, która jest przemyślana i dopracowana w najmniejszych szczegółach. Jestem pełna podziwu dla autorki, ponieważ udało jej się połączyć tak naprawdę dwie książki w jedną, spójną historię. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak dużo czasu musiało zająć przemyślenie całego zarysu fabuły.

Historia tu przedstawiona jest intrygująca, wciągająca (co prawda, dopiero po czasie, ale jednak) no i totalnie rozwala mózg. Pisząc teraz moją opinię dla Was, nadal nie potrafię ogarnąć tego, jak została napisana ta książka. Tu mamy Comic Con, jest wszystko pięknie, a nagle bum! i nasi bohaterowie przenoszą się do zupełnie innego świata, który rządzi się kompletnie innymi prawami. Nie chcę Wam za bardzo opisywać tego wszystkiego, ponieważ moim zdaniem jest to największe zaskoczenie w tej pozycji.

Mimo moich zachwytów jest to taka książka, która jakoś szczególnie nie zapadnie mi w pamięci. Owszem, ta historia jest świetna i oryginalna, ale zabrakło mi tu jeszcze tego czegoś. No i nie mogę zapomnieć o tym, że zakończenia domyśliłam się już w połowie. Jeśli chodzi o zakończenie, to myślę, że Anna Day zbyt dosadnie zasugerowała, jak to wszystko się może zakończyć.

Jeżeli lubicie fantastykę, która nie do końca jest typową fantastyką, a bardziej powieścią młodzieżową, to będzie to zdecydowanie powieść dla Was.


Za możliwość przeczytania ślicznie dziękuję wydawnictwu Jaguar.

1 komentarz:

  1. Nie ciągnie mnie akurat do tego tytułu :(
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń