czwartek, 10 września 2020

Wrap up: sierpień 2020

Wrzesień się zaczął, więc pora wrócić jeszcze na trochę do sierpnia, ponieważ mam dla Was krótkie podsumowanie czytelnicze właśnie tego miesiąca. Był to miesiąc mocno zaczytany, ponieważ przeczytałam aż dwadzieścia książek i cztery mangi. Nie wiem jakim cudem udało mi się rozciągnąć ten czas do tego stopnia, że aż tyle czytałam, ale jak się dowiem - zdradzę Wam ten patent. 


Pozwólcie więc, że bez zbędnego przedłużania, po prostu przedstawię Wam tytuły, jakie poznawałam w sierpniu. 

1. Ręka na ścianie - recenzja
2. Bogaty i grzeszny - recenzja
3. Jeśli tam jesteś - recenzja
4. Dwór skrzydeł i zguby - recenzja
5. First last night - recenzja
6. Małe kobietki - recenzja
7. Pora burzy - recenzja
8. Królestwo dusz - recenzja
9. Anonimowa dziewczyna - recenzja
10. Małe Licho i tajemnica Niebożątka - recenzja
11. Las na granicy światów - recenzja
12. Tippi i ja - recenzja
13. W niemieckim domu - recenzja
14. Kastor - recenzja
15. Małe Licho i anioł z kamienia - recenzja
16. Kaznodzieja - recenzja
17. Małe Licho i lato z diabłem - recenzja
18. Negatyw szczęścia. Inizio - recenzja
19. Trucizna - recenzja
20.  Negatyw szczęścia. Fine - recenzja

Mangi: 
1. Lament jagnięcia 1
2. Anohana - Kwiat, który widzieliśmy tamtego dnia tom 1 
3. Anohana - Kwiat, który widzieliśmy tamtego dnia tom 2
4. Rodzinka od zaraz

A Wy co ciekawego czytaliście w sierpniu?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza