piątek, 28 grudnia 2018

Blogmas #22: Barbie w Wigilijnej Opowieści, reż. William Lau

Tym razem Barbie występuje w uroczej adaptacji dzieła Karola Dickensa. Eden Starling jest piękną gwiazdą londyńskiego teatru. Jednak jest samolubna i zmusza swoich współpracowników, żeby odbywali z nią próby nawet w święta! Nawet jej najlepsza przyjaciółka, Catherine nie potrafi zmienić jej zdania. Pewnej nocy, Eden odwiedzają trzy duchy: minionego, teraźniejszego oraz przyszłego Bożego Narodzenia. Zjawy zabiorą ją w podróż, która zmieni jej pogląd na pewne sprawy.



Reżyseria: William Lau
Scenariusz: Elise Allen
Produkcja: USA
Rok premiery: 2008
Film animowany

Tym razem postanowiłam dodać recenzję czegoś bardziej skierowanych do młodszych widzów. W weekend razem z moimi siostrzenicami urządziłyśmy sobie wieczór filmowy, a jednym z naszych wyborów była właśnie Barbie w Wigilijnej Opowieści.

Eden Starling jest kobietą sukcesu oraz najjaśniejszą gwiazdą teatru. Oczywiście, jak to bywa w takich przypadkach, jest również bardzo zapatrzona w siebie i ignoruje potrzeby innych. Liczy się tylko ona i jej potrzeby, a inni muszą je zaspokajać. Ta bohaterka wyjątkowo nie przypadła mi do gustu, ale jej sposób bycia jest odpowiednim uzasadnieniem tego.

Jest to bajka idealna dla najmłodszych widzów, którzy może jeszcze nie do końca rozumieją sens Bożego Narodzenia. Moim zdaniem ta adaptacja słynnego dzieła Dickensa przedstawia ważne wartości oraz uczy tego, co najważniejsze w tych dniach.

Wersja z Barbie jest zdecydowanie bardziej kolorowa niż adaptacja Wigilijnej Opowieści w reżyserii Roberta Zemeckisa, więc również znajdzie swoich fanów. Ja chyba jednak pozostanę wierna wersji Zemeckisa, ponieważ nie ukrywam, że jego film bardziej do mnie trafił. Jeśli chodzi o moje siostrzenice, to podejrzewam, że obie pozostaną wierne Barbie, ponieważ jest to film ich wczesnego dzieciństwa.