niedziela, 23 grudnia 2018

Blogmas #19: Ogień, który ich spala, Brittainy C. Cherry

Alyssa i Logan są przyjaciółmi. Poznali się przez przypadek, chociaż może ich spotkanie było zapisane w gwiazdach? Ta para to całkowite przeciwieństwa. Podczas, gdy Alyssa nie może przestać gadać, Logan nie mówi kompletnie nic. Kiedy dziewczyna zaraża wszystkich swoim uśmiechem, jej przyjaciel uśmiecha się z wielkim wysiłkiem. W jakim kierunku potoczy się ich relacja?

Tytuł oryginału: The Fire Between High & Lo
Cykl: Elements. Żywioły. (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 450

Ponad miesiąc temu pisałam Wam o pierwszej części serii Elements autorstwa Brittainy C. Cherry. Z każdą kolejną powieścią utwierdzam się w przekonaniu, że ta autorka jest jedną z moich ulubionych autorek. Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na temat kolejnej powieści jej autorstwa.

Logan jest bohaterem, który niekoniecznie może wzbudzać ciepłe uczucia. Jest dość skryty w sobie, bywa agresywny oraz chamski, ale z drugiej strony dałby się pokroić za swoją mamę i brata no i ma duży talent do gotowania. Przyznaję, że chwilami miałam go dość, a w pewnym momencie chciałam go po prostu zdzielić czymś ciężkim w łepetynę, ale jednak polubiłam go. Dojrzałam w nim taką delikatność, której nie widać na pierwszy rzut oka.

Alyssa to dziewczyna, która nie cierpi się smucić. Zawsze jest gotowa pomóc swojemu przyjacielowi, a jedyną kulą u jej nogi jest dla niej matka. Jej własna matka traktuje ją jak popychadło, a jeżeli dziewczyna nie zrobi tego, czego chce matka, wtedy dopiero ma z nią przekichane. Samą mnie zszokowało to, jak bardzo ją polubiłam. Serio. Czuję, że mogłaby być moją przyjaciółką.

Autorka po raz kolejny wykreowała historię piekielnie wzruszającą, łamiącą serce, trzymającą w napięciu oraz bardzo uroczą. Choć na początku miałam obawy, że jednak ta historia mi się nie spodoba i będę się nudziła czytając ją, to okazało się, że jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym roku.

Relacja między głównymi bohaterami jest dość trudna, ale to nic w porównaniu z tą między nimi a ich rodzinami. Chwilami musiałam zbierać aż szczękę z podłogi, ponieważ tak zaszokowało mnie zachowanie m.in. matki Alyssy. Jednak, żeby dowiedzieć się jak dokładnie wyglądała ich relacja, musicie sami sięgnąć po tę pozycję.

W moim przypadku jest to książka idealna na kaca książkowego. Kiedy tylko mam zastój czytelniczy, wystarczy, że skończę jakąś dobrą powieść young adult i mój kac znika bez śladu.
Jak już pisałam wcześniej, jest to urocza, wzruszająca opowieść o tym, że warto wybaczać oraz o tym, że wsparcie rodziny i przyjaciół w trudnych chwilach to najlepsza rzecz na świecie.