piątek, 1 lutego 2019

(342) [PRZEDPREMIEROWO] W domu Dave'a, Katarzyna Jakubowska

Jeśli lubujesz się w podróżach autostopem: koniecznie przeczytaj tę książkę.
Tracy jest młodą podróżniczką, żądną przygód. Pewnego dnia trafia na swojej drodze na mężczyznę, który tylko z pozoru jest miłym starszym panem. Dziewczyna jeszcze nie wie, że w starych piwnicach posiada on prywatne więzienie, w którym przetrzymuje, głodzi i znęca się nad swoimi ofiarami. Ceną za przetrwanie jest posłuszeństwo, które nie zawsze jest takie proste...



Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 169
Horror

Będzie to chyba jedna z najkrótszych recenzji, jakie kiedykolwiek napisałam. Krótka recenzja, bo i książka objętościowo bogata nie jest.

Tracy, czyli nasza główna bohaterka, zostaje porwana do nazwijmy to, niewoli. Dave trzyma ją w piwnicy i zmusza do nadludzkiego wysiłku zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Dodatkowo dziewczyna mieszka w tejże piwnicy z ludźmi, nad którymi mężczyzna znęca się w szczególności. Jest to bohaterka, którą z jednej strony ogromnie podziwiam za jej siłę, ale z drugiej denerwowała mnie tym swoim aż nienormalnym spokojem. Dziewczyno, ktoś ci każe sprzątać po obrzydliwych zwierzętach, a ty wyzywasz tego kogoś tylko w myślach. Normalny człowiek nie dałby rady utrzymać języka za zębami w takiej sytuacji.

Historia ta jest dość ciekawa, jednak mnie zabrakło tutaj tego wielkiego efektu WOW. Nie mogę nazwać tego powieścią, a bardziej krótkim opowiadaniem, który z założenia jest horrorem. No okej, w pewnym stopniu tym horrorem jest, jednak nie jest to coś, co spędza sen z powiek. Bardziej od przerażenia czułam obrzydzenie do Dave'a oraz jego poczynań.

Myślę, że historia zawarta na kartach tej książki, stanowiłaby genialną podstawę dla dobrego kryminału. Mielibyśmy i przerażenie, i śledztwo dotyczące tegoż psychopaty. Jednak na razie, nadal jest to tylko krótkie opowiadanie, pozostawiające niedosyt.


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Novae Res.

1 komentarz:

  1. Szkoda, że okazała się taka słaba, bo opis nawet mnie zaciekawił.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń