środa, 20 lutego 2019

Bad Boy's Girl 4, Blair Holden

Tessa rozpoczyna swoje nowe życie w Nowym Jorku. Jest to spełnienie jej marzeń. Dostaje pracę w redakcji jednego z czasopism urodowych i choć może nie jest to dla niej najlepsze zajęcie, to dziewczyna nie narzeka. Boli ją duża odległość między nią a jej ukochanym, Cole'em, który mieszka w Chicago i tam studiuje. 
Czy para pokona dzielącą ich odległość i ich związek przetrwa? 


Cykl: Bad Boy's Girl (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 264

Seria Bad Boy's Girl to jedna z moich ulubionych serii młodzieżowych. Historia nie jest może zbyt wymagająca, ale za to naprawdę wciągająca. Nie mogłam doczekać się, aż zabiorę się w końcu za tom czwarty. Teraz pozostaje zadać mi pytanie: jak ta książka wypadła na tle pozostałych? 

Już przy okazji recenzji poprzedniej części, pisałam Wam o tym, jak duża zmiana zaszła w głównej bohaterce. W przypadku tomu czwartego tę zmianę widać jeszcze bardziej. To już nie jest niedojrzała nastolatka, przejmująca się każdym, nawet najmniejszym przytykiem w jej stronę. To jest dorosła kobieta, pracująca na swoje potrzeby, myśląca trzeźwo i zdecydowanie pewniejsza siebie. 

Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie ten fakt cieszy. Pamiętam, że w pierwszej i może drugiej części, Tessa naprawdę mnie irytowała. Teraz jest dla mnie najprawdziwszym wzorem do naśladowania i piszę to z ręką na sercu. Może i jest to przesadzona reakcja, ale tak właśnie uważam. Powinnam się od niej uczyć. 

Również Cole wydoroślał i na pewno nie jest już takim upierdliwym i irytującym chłopakiem, jakim był wcześniej. Autorka naprawdę dobrze wykreowała tych bohaterów pod względem ich dojrzałości i zmian, jakie w nich zaszły. Tak, powtarzam się, ale co ja na to poradzę? 

Cieszę się również, że Blair Holden pokazała na przykładzie Tessy i Cole'a, że związek na odległość ma sens. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy obie strony tego chcą i chcą się starać o przetrwanie tej relacji. Ten wątek jest szczególnie bliski memu sercu, więc cieszę się, że pojawił się i tutaj. Sprawiło to, że jest to moim zdaniem najlepsza część z całej serii. 

Dość cienka, bo liczy sobie niecałe trzysta stron, ale jest naprawdę genialna. Myślę, że jest to taka historia, do której będzie chciało się wracać po jakimś czasie. W gorszych chwilach ta opowieść może nieść pewne pocieszenie. 

Jeśli jeszcze nie znacie tej zakręconej pary, to koniecznie musicie ją poznać. Bad Boy's Girl to jedna z lepszych serii młodzieżowych i tym samym jedna z moich ulubionych serii, o czym wspomniałam też na samym początku. Pełno tu powtórzeń, ale to tylko dlatego, że akurat ten tom wzbudził we mnie aż tyle emocji. Chyba nie muszę też wspominać o tym, że czyta się go bardzo szybko? Tak naprawdę lektura wystarcza na jeden wieczór. To taka jeszcze jedna mała zachęta z mojej strony. ;)


Za możliwość przeczytania ślicznie dziękuję wydawnictwu Jaguar

2 komentarze:

  1. Bardzo chętnie przeczytam tą serię, bo wcześniej o niej nie słyszałam :)
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń