poniedziałek, 30 lipca 2018

Bad Boy's Girl 2, Blair Holden

Tessa już za chwilę zaczyna naukę na studiach. Zakochana dziewczyna ma nadzieję, że na studiach uda jej się rozwinąć skrzydła. Jednak rzeczywistość okazuje się zupełnie inna niż wyobrażenia, a zdecydowanie nie pomaga to, że zabiera się ze sobą chłopaka, ciuchy oraz masę dawnych problemów. Jak dziewczyna poradzi sobie z nawałem nauki, oraz nowych obowiązków? I ile kitkatów będzie potrzebować, aby odwrócić uwagę od lasek ciągle kręcących się obok jej chłopaka?


Kilka miesięcy temu pisałam Wam o pierwszej części serii o Tessie i jej bad boy'u. Teraz nareszcie przyszła pora, bym opowiedziała Wam co nieco o drugiej części. 

Wcześniej wspominałam już, że Tessa ma w zanadrzu mnóstwo ciętych ripost, ale tutaj przeszła chyba samą siebie. Nie raz i nie dwa podczas lektury parskałam śmiechem, bo po prostu nie było siły, żeby tego nie zrobić! Teraz, gdy o tym piszę, myślę że powinnam sobie gdzieś zapisać niektóre jej teksty, bo są naprawdę genialne. Chciałabym również wspomnieć o zmianie, jaka zaszła w tej bohaterce. Może to przez studia, a może przez wpływ jej chłopaka, dziewczyna stała się dojrzalsza i ograniczyła swoje wybuchy zazdrości i złości. Choć oczywiście, nadal zdarzają jej się momenty, gdzie nie ma opcji, żeby się powstrzymała przed wielkim wybuchem, to na ogół nastolatka podchodzi do różnych sytuacji spokojnie i stara się jakoś je zrozumieć. 

Nie za bardzo wiem, co mogę jeszcze napisać o tej książce, bo tak naprawdę jest tak samo dobra jak część pierwsza. Fajne jest jednak to, że autorka przedstawiła życie w college'u takie, jakim jest naprawdę, a nie w sposób przekoloryzowany. Czytelnik może przeczytać o problemach Tessy z rówieśnikami oraz jak dziewczyna radzi sobie z nauką. A tej jest naprawdę sporo. 

Myślę, że osoby, którym do gustu przypadła książka Bad Boy's Girl, będą zadowolone również z tej części. Jest to naprawdę przyjemna młodzieżówka, która zapada w pamięć, a co ważniejsze: naprawdę bardzo wciąga. Mnie przeczytanie tej pozycji zajęło jeden dzień i myślę, że stało się to głównie za sprawą Blair Holden, która ma bardzo lekkie pióro, a dzięki niemu tej książki się nie czyta, a pożera. 




Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu Jaguar